Apelacja, John Grisham
Bardzo lubię Grishama. Dlatego nie odmówiłam sobie “Apelacji”, szczególnie gdy sama wpadła mi w ręce…
Pierwsza była chyba “Firma”. Potem “Klient”, “Raport pelikana”, kolejne… Połykałam te książki w 2, czasem 3 dni, nie mogąc się od nich oderwać. I wierzyłam, że tak samo będzie z Apelacją, dlatego poczekałam na długi weekend, żeby nie zarywać nocy
Niepotrzebnie…
“Apelacja” jest nudna i przewidywalna. Tak jakby Grisham musiał coś napisać, jakby gonił go termin, albo ktoś z wydawnictwa. Brakuje nieprzewidywalnych zwrotów akcji, napięcia, zaskakującego zaskoczenia. Do końca chciałam wierzyć, że coś się wydarzy, ale każda kolejna strona pokazywała, że tego nie będzie. Nudne, jednowymiarowe postacie, których nawet się nie polubi, ani nie znienawidzi. Groteski, ani humoru też nie ma…
Odeszła mi ochota na czytanie Prawnika, ale może Apelacja to tylko kiepski wypadek przy pracy?
Apelacja, John Grisham
Tytuł oryginalny: The Appeal
Gatunek: thriller prawniczy
Forma: powieść
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 312
rok wydania: 2008
oprawa: miękka
wydawca: Amber
ISBN: 978-83-241-3101-3
1 komentarz »
Dodaj komentarz
-
Archiwa
- Luty 2012 (5)
- Styczeń 2012 (4)
- Styczeń 2010 (4)
- Listopad 2009 (5)
- Październik 2009 (2)
- Sierpień 2009 (6)
- Lipiec 2009 (4)
- Czerwiec 2009 (1)
- Maj 2009 (6)
- Kwiecień 2009 (1)
- Marzec 2009 (5)
- Luty 2009 (4)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS




[...] czytałam niemal wszystko, co wpadło mi w ręce jego autorstwa, o czym wspominałam przy okazji „Apelacji”. Po rozczarowaniu, jakie mi przyniosła na długo odłożyłam kolejne wydawnictwa. Ale tym razem [...]
Pingback - autor: Niewinny, John Grisham « Świat Książek Goldenrose | 18/01/2012 |