Świat Książek Goldenrose

Książki, książki, recenzje

Po pierwsze dla pieniędzy, Janet Evanovich

Film o tym tytule reklamował mi się na czytniku – w końcu sprawdziłam cóż to i tak wpadła mi w ręce książka “Po pierwsze dla pieniędzy”.

Książkę czyta się bardzo dobrze – akcja prowadzona jest dość wartko, a nawet jeśli miejscami utyka lekko, to humor autorki – przeniesiony na humor, dystans i autoironię bohaterki – spokojnie to wynagradza. Stephanie Plum to młoda dziewczyna, która pilnie potrzebuje gotówki. Straciła pracę (reorganizacja), nowej nie może znaleźć od roku. Skutkiem tego bank rekwiruje samochód, odcinają jej telefon, a by mieć na najpilniejsze wydatki – pozbywa się mebli i biżuterii.

Jakoś od słowa do słowa trafia do pracy u swojego (szemranego nieco) kuzyna i zostaje “łowcą głów” ścigając tych, którzy po wpłacie kaucji nie stawili się przed sądem na rozprawę.

Nie mając odpowiednich umiejętności, za to spory tupet i czasem brak przewidywania konsekwencji jakimś cudem udaje się jej odnaleźć w tym zawodzie… A jakim – to już sprawdźcie sami.

Warto zwrócić uwagę na postaci w tle – szczególnie babcia Mazurowa to majstersztyk (wcale nie obraziłabym się gdyby w kolejnych częściach wysunęła się bliżej pierwszego planu).

Książka nie jest długa, ale to chyba też jej urok – tym bardziej, że można sięgnąć po kolejne :)

PS Zdjęcie ściągnęłam z portalu LubieCzytac.pl - wygląda na zrobione przez Kogoś, a nie z materiałów prasowych, ale zależało mi na tej starszej okładce, nie nowej filmowej, bo taką miałam w ręce.

21/01/2012 - Posted by | czytadełko, humor, kryminał, obyczajowa, USA |

2 komentarzy »

  1. Ja czytałam pierwsze 6 tomów, ale po angielsku. Co się uśmiałam to moje. Wpadło mi też w ręce tłumaczenie polskie i przyznam, że czegoś mi brakowało. To już nie było to, czasami niektóre zwroty ciężko jest przetłumaczyć. Babcia Mazur – też ją uwielbiam :)

    komentarz - autor: Julka | 26/01/2012 | Odpowiedz

    • Ja mam po angielsku któryś dalszy (chyba 5 lub 6), więc sięgnę do niego też, a jak trafię na jakieś wcześniejsze, to też zajrzę :) Niestety – tak jest, że czasem tłumaczowi ciężko oddać dokładnie ten klimat, który jest wyjściowy, (a czasem nie umie, jak przy Zmierzchu, który po angielsku jakoś nie jest tak infantylny w stylu jak po polsku).

      komentarz - autor: Anna Watza | 01/02/2012 | Odpowiedz


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.