Dom na klifie, Monika Szwaja

Właściwie powinnam zacząć od tego, że lubię Szwaję. Do tego tematyka książki jest mi bliska z powodów osobistych… W każdym razie – dlatego chciałam przeczytać Dom na klifie.

dom na klifie
dom na klifie

To prawie romans, choć małżeństwo jest z rozsądku.  Trochę obyczaj, choć niemała część wiąże się z domem dziecka, a oświadcza się ona, a nie on. A w tle szanty, krakowska Rotunda i Stary Port (SP istnieje naprawdę – jak ktoś ma ochotę sprawdzić – wystarczy wpaść do Krakowa). Nie jest to literatura z najwyższej półki, ale kawałek całkiem przyzwoitej „literatury popularnej”.

Dom na klifie jest bardzo ciepły, taki „ku pokrzepieniu serc”, choć wiele problemów zostało spłaszczonych. Mimo to pokazuje wagę rodzinnego domu dziecka, pokazuje jak trudno jest samotnym, często odrzuconym dzieciom i czym może skutkować osamotnienie w połączeniu z dziecięcą wyobraźnią i szalejącymi hormonami. Ale to nie podręcznik tworzenia rodzinnego domu dziecka, ani wychowywania dzieci więc to nie grzech.

Natomiast gdzieś pomiędzy okrągłymi i ciepłymi zdaniami książki pojawiały się zgrzyty. Ja wiem, że każdy region ma swoje przyzwyczajenia językowe, swoją „gwarę”. Urodziłam się w Podkarpaciu, żyję z Krakowie, a koło siebie mam Mężczyznę z Bydgoszczy. Mogę napisać „laczki”, „kapcie” albo „pantofle”; „kartofle”, „ziemniaki”, „pyry”… Ile osób w Polsce wie co to są „flizy”? A jeśli książka jest dla całej Polski, to chyba można unikać regionalizmów? Niestety, w Domu na klifie ich nie brak.

Dom na klifie, Monika Szwaja
Gatunek: powieść obyczajowa
Forma: powieść
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
rok wydania: 2006
oprawa: twarda
wydawca: Prószyński i S-ka
ISBN: 83-7469-321-5

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s