Uczeń Skrytobójcy, Robin Hobb

Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak dobrej fantastyki 🙂 Książka świetna, myślę, że może się spodobać także osobom, które nie przepadają za tym gatunkiem.

Uczeń Skrytobójcy
Uczeń Skrytobójcy

Pierwszy atut tej książki to spokojne prowadzenie akcji. Z jednej strony praktycznie cały czas coś się dzieje, są zwroty, ale z drugiej czytelnik nie czuje się jak na rollercoasterze. Mimo tego spokoju, od Ucznia trudno się oderwać, szczególnie po przejściu początku. Ciekawe, zaskakująco przemyślane postacie, pokazane są nie tylko rysem, ale także imionami, łatwo się rozpoznaje i wyobraża. Nie są płaskie, ale pozostawiają pewną iskierkę niedopowiedzenia, tak, by czytelnik też mógł sobie coś wyobrazić, dopowiedzieć.

Uczeń to książka o dorastaniu, uleganiu wpływom i samotności. Książka o tym, jak trudno jest dojrzewać, gdy nie ma przewodnika i jak często wybór nieodpowiedniego przewodnika może mieć opłakane skutki. To także powieść  o zagubieniu i szukaniu własnej drogi, o słusznych i zgubnych wyborach. Innymi słowy – niejako o zwykłym życiu, choć osadzonym w niezwykłych realiach.

Obok dorastania to także powieść o dyplomacji, gierkach i intrygach. Niejeden przyszły dyplomata (mam na myśli tych, co chcą zostać dyplomatami, nie tych, co już nimi są ;)) może się wiele nauczyć z niej – o tym, że czasem trzeba siły, a kiedy indziej (i to częściej) rozumu. I że informacja to potęga i władza – niezależnie w czyich rękach i jak zdobywana.

Uczeń skrytobójcy to pierwsza część trylogii (kolejne to Królewski skrytobójca i Wyprawa skrytobójcy). Jak tylko trafię na kolejne – niewątpliwie przeczytam, z nadzieją, że są równie dobre (albo i lepsze :)). Kolejną zaletą jest to, że choć mamy trylogię, to poszczególne części nie są odcinkami serialu, tylko zamkniętymi całościami (zakładam, na podstawie przeczytanej).

Uczeń skrytobójcy, Robin Hoob
Tytuł oryginalny: Assassin’s Apprentice
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 495
rok wydania: 1997 (są kolejne)
oprawa: miękka
wydawca: Prószyński i S-ka
ISBN: 83-89004-97-6

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Uczeń Skrytobójcy, Robin Hobb

  1. Uwielbiam ten cykl a zwłaszcza dwa pierwsze tomy. Trzeci był, jak dla mnie, troszeczkę za łagodny, za bajkowy, w porównaniu do mrocznych początków historii Bastarda. Czyta się mimo wszystko znakomicie! Zdecydowanie musisz zdobyć kolejne części, bo one dopiero tworzą zamknięta całość, jak się słusznie domyślasz. Zresztą i tak masz ułatwione zadanie, bo teraz na rynku dostępne jest wydanie Maga, gdy ja to czytałam to był to biały kruk. Na allegro pierwsze dwa tomy chodziły po 100 -200 zł!
    Hobb to cudowna bajarka. Ależ się rozmarzyłam…
    Miłej lektury:)

  2. goldenrose2

    Łał… 200 zł… Chyba jednak tyle bym nie dała, niemniej książka rzeczywiście świetna i nastawiłam się nie tylko na kolejne części, ale na listę wpisałam także Złotoskórego (chyba mi się nie pomyliło? nie mam listy pod ręką) 🙂

  3. becia

    Złotoskóry to trzecia część tej serii, druga część nosi tytuł Kupcy i ich żywostatki. Każda z trzech części jest trylogią.
    Kończę własnie drugi tom pierwszej części i mam nadzieję na takie same przezycia w kolejnych tomach.
    Świetnie się czyta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s