Spalony tost, Teri Hatcher

To jedna z książek kolejkowych, na które się zapisałam, bo zaintrygował mnie tytuł. Nie do końca wiem dlaczego, ale jakoś tak wyszło. Co ciekawe, choć zdarzyło mi się oglądać „Gotowe na wszystko”, to jakoś nie pamiętam nazwisk aktorek grających tam, więc i nazwisko Hatcher nic mi nie mówiło…

tostJestem sporo młodsza od Teri (tak, tak, jeszcze mogę to napisać :D), ale całą książkę zastanawiałam się ile lat musiałabym mieć, żeby była dla mnie odkryciem. Doszłam do wniosku, że jeszcze 10 mniej.

W dużej mierze jestem jedną z tych wielu kobiet, jakie Teri opisuje – wyrzucę co prawda spalony tost, ale taki przypalony oskrobię trochę i zjem. Podobnie, jeśli mój Mąż woli iść na meksykańskie jedzenie, to ciężko mi się powiedzieć, że ja wolę iść na słodkie naleśniki. I zgadzam się z nią, że w dużej mierze nauczyła mnie tego moja Mama, która sama tak postępowała (i postępuje nadal – na prezent dla mnie wyda krocie, ale kupić sobie krem za 50 zł – to zupełna abstrakcja; dlatego dostaje go ode mnie :D). Tylko, że całość, która miała być pełna wigoru i poczucia humoru jest infantylna. Niewiele jest w niej miejsc, nad którymi się zatrzymałam i pomyślałam. Zastanowiłam, czy ja jestem taka sama i czy mam siłę to w sobie zmienić.

Książkę czyta się dość łatwo, ale (mimo, że jest cienka) dość szybko nuży. Złapałam się na tym, że zaczynam ją po prostu kartkować, byle dalej.

Ogólnie – można przeczytać, ale mając do wyboru Tost lub coś innego, na 90% lepiej wybrać „coś innego” (te 10% zostawiam na książki gorsze, kiepskie i jeszcze bardziej infantylne, po których okładce jednak tego nie widać).

Spalony tost, Terri Hatcher
Tytuł oryginalny: Burnt Toats
Gatunek: poradnik
Forma: powieść
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 208
rok wydania: 2007
oprawa: miękka
wydawca: Elipsa
ISBN:
978-83-60446-99-7

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s