Zapach cedru, Ann-Marie MacDonald

Patrząc na okładkę, a nawet na opis do głowy mi nie przyszło co znajdę w środku…

zapach cedruTo książka o złu – powszechnym, ale i specyficznym. Na kartach jest pedofilia, kazirodztwo, przemoc, szaleństwo, wojna. Obok tego – zwykłe życie – szkoła, praca, dom, utalentowane dziecko, miłość.

Zapach cedru to książka o tym, że każda decyzja wpływa na nasze życie, że nic, co zrobimy nie pozwala się wymazać – zostaje w nas i nas buduje lub doszczętnie rujnuje. To także studium stosunków międzyludzkich – poprawnych, namiętnych, ale i rozchwianych. To opisy niezwykłych emocji, z którymi bohaterowie nie potrafią sobie poradzić (dziś pewnie wylądowaliby u psychiatry lub na kozetce psychoanalityka). Trzeba także przyznać autorce, że bardzo konsekwentnie buduje swoje postacie – nie tworzy cudów i dzieci z zachwianej rodziny nie stają się nagle idealnymi żonami – każda z nich jest w jakiś sposób skrzywiona, choć każda szuka swojego miejsca na świecie i próbuje zbudować swój dom – choćby na piasku.

Najciekawszą postacią jest Franciszka – młoda dziewczyna, pełna nadziei, choć już od dziecka zdradzająca dziwne rysy. Obciążona winą, choć nie pamięta dlaczego, ani co się stało, odczuwa znacznie więcej emocji, niż jest w stanie udźwignąć. Mimo, że kwintesencją miała chyba być Lila – to dla mnie podsumowaniem książki stała się właśnie Franciszka, która żyjąc w normalnej rodzinie pewno wyrosłaby na stabilną, pełną uroku, choć w sumie nieładną dziewczynę, wyszłaby za mąż, miała dzieci. Ale nie żyła w normalnej rodzinie…

Okładka książki myli – nie jest to ani słodki romans, ani melodramat. To dramat wysokiej klasy, który warto przeczytać, choćby dla zobaczenia studium zła, które epatuje, ale – w jakiś dziwny sposób – nie odraża, nie nakazuje odrzucić książki, tylko wciąga, pokazując więcej i więcej.

Advertisements

5 uwag do wpisu “Zapach cedru, Ann-Marie MacDonald

  1. niebieska

    Okropna !!!
    Kupiłam najnowsze wydanie w merlinie , okładka nie zapowiadała romansidła a raczej opowieść o silnej kobiecie , miałam ogromny apetyt na tą historię .
    Gdybym wiedziała co zawiera , nie zaczynałabym czytać , potem nie mogłam się już oderwać mimo wszystkich straszydeł .
    Świetnie napisana książka o rzeczywistości mi obcej a przerażającej , na pewno do niej nigdy nie wrócę ! ba pozbyłam się jej natychmiast po przeczytaniu .
    brrrrrr

  2. Pingback: Matka ryżu, Rani Manicka « Świat Książek Goldenrose

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s