Kartki z białego zeszytu, Sonia Raduńska

Nie pamiętam czego się spodziewałam po tej książce. Ale na pewno nie tego, co znalazłam między okładkami…

Po raz pierwszy opisuję książkę, której jeszcze nie skończyłam. Ale nie chcę dać ulecieć emocjom, które wzbudza, a równocześnie chcę od niej odpocząć. Chcę ją czytać, ale wszystko we mnie buzuje.

Po kilku latach przerwy w intensywnym czytaniu, rok temu wróciło to do mnie. Znów, jak za „młodych” lat czytam w każdej wolnej chwili, szczególnie w autobusach i tramwajach. Oczywiście kartki też któregoś dnia wzięłam ze sobą – na jazdę do pracy i z niej. Nie miałam pojęcia, że w autobusie będę śmiać się do siebie, momentami cicho, ale jednak na głos. Nie miałam też świadomości, że w pewnym momencie nie uda mi się powstrzymać łez wzruszenia. Popłynęły po policzkach. A kobieta siedząca w pobliżu uśmiechnęła się ze zrozumieniem i usłyszałam – znam to, też tak mam.

Kartki z białego zeszytu to przemyślenia. Opis rzeczywistości przepuszczonej przez sito własnych doświadczeń – raczej niekoniecznie wesołych – autorki. Ale też przez spojrzenie osoby pogodzonej ze sobą, życiem i kochającej innych ludzi. To spojrzenie osoby, jaką wielu z nas chciałoby być, choć wielu nie uda się to nigdy. Równocześnie w poszczególnych rozdziałach autorka nie narzuca swojego pola widzenia – ona o nim mówi, ale nie stara się go forsować. Działa raczej na zasadzie – to moje życie, jeśli ci odpowiada – chodź, jeśli nie – żyj po swojemu.

Kartki warto przeczytać choćby po to, by zauważyć wiele rzeczy, których w codziennym biegu nie widzimy. By dowiedzieć się, przypomnieć sobie, odkryć ponownie, lub całkiem po raz pierwszy otaczającą nas rzeczywistość i spojrzeć na nią nie tylko swoimi oczami, ale także np. ks. Twardowskiego, albo po prostu Soni. Książkę warto rozłożyć sobie na części, na porcje – przy emocjach jakie budzi, nie powinno się jej czytać w jeden wieczór…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s