Niedoczytane 2009

Staram się nie porzucać książek, ale z drugiej strony dojrzałam już do tego, że mam ograniczoną ilość czasu, więc zdarza mi się zostawić książki, które w moim poczuciu mnie nudzą, męczą bardzo nie dając w zamian ciekawych przemyśleń, albo po prostu z jakiegoś powodu mi nie leżą. Z reguły kiedyś dostają drugą szansę, jeśli znów mi nie pasują, to znaczy, że raczej nam ze sobą nie po drodze po prostu…

W 2009 odłożyłam:

  • Jasne błękitne okna – mimo bardzo pozytywnego nastawienia do tej książki, nie byłam w stanie jej znieść. Bohaterki budziły we mnie znaczną irytację, język też wydawał mi się dziwny – w końcu dałam sobie spokój (choć scena z malowanymi rajtuzami mnie rozbawiła)
  • Bóg rzeczy małych – spodziewałam się CZEGOŚ (po opisach i opiniach) – może to sprawiło, że mi się nie udało z tą książką? Przez chyba 100 stron szukałam powodu dla czytania jej dalej, ale nie znalazłam, więc bez żalu powędrowała z powrotem do biblioteki
  • Jednoroczna wdowa – nie umiem powiedzieć dlaczego, ale coś mi nie pasowało i szkoda mi było czasu
  • Dziennik nimfomanki – ani to erotyk, ani psychologiczne, bliżej do harlekina niż czegoś ciekawszego. 10 lat temu na pewno bym dokończyła, ale dziś już nie.

Chyba tyle – jak sobie coś jeszcze przypomnę, to dołożę.

Advertisements

5 uwag do wpisu “Niedoczytane 2009

  1. Nie ma sensu zmuszać się do lektury, skoro tyle ciekawych książek przed każdym z nas! Niestety, życie jest krótkie, trzeba wybierać. Pozdrawiam1 🙂

  2. goldenrose2

    To prawda – choć długo do tego dojrzewałam 🙂 Jeszcze na studiach każda książka, którą odkładałam nieprzeczytaną, budziła we mnie swoiste wyrzuty sumienia… Ale na szczęście już mam inne podejście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s