Szpieg Boga, Juan Gomez-Jurado

Czytaliście Anioły i demony? To dorzućcie do tego modny temat pedofilii księży i dostaniecie Szpiega Boga…

Książka zaczyna się w dobrze znanym większości czytelników momencie –  śmierci Jana Pawła II. W Rzymie – masy pielgrzymów, do tego setki polityków, a co za tym idzie – ochroniarzy, dziennikarzy, itp. Do tego olbrzymie ilości księży i oczywiście kardynałowie na konklawe. I wtedy jeden z nich ginie. Krótko później – kolejny. Na dodatek morderstwa są bardzo okrutne, ofiary były długo torturowane przed śmiercią…

Aby zapobiec panice, władze Watykanu decydują o utajnieniu sytuacji i śledztwa. Równocześnie jednak przyznają, że mają problem i zapraszają Paolę Dicanti – kobietę-profilera, po kursie prowadzonym przez FBI (aby podnieść jej prestiż i pokazać jak niedoceniane są kobiety w policji, a może i Włoszech, w pewnym momencie dowiadujemy się, że takich osób jest tylko 20 na świecie (!), a we Włoszech tylko jedna… ;)).

Krótko później (na początku śledztwa) pojawia się kolejna postać – ksiądz, który zna nazwisko zabójcy, ale nie wie gdzie go znaleźć… Zresztą tenże ksiądz okazuje się sam być niezwykle tajemniczą postacią – ksiądz, psycholog, detektyw, wreszcie wyszkolony morderca – a to jeszcze nie jest pełna lista.

Aby poznać lepiej mordercę – w tle (jako wstawki) możemy poznać jego historię – w formie zapisów z rozmów i dokumentów centrum rehabilitacyjnego dla katolickich duchownych oskarżonych o molestowania seksualne. Dzięki temu widzimy wypaczaną od najmłodszych lat psychikę, a później nieudolne „leczenie” przez samozwańczego, pozbawionego kontroli „specjalistę”.

Z punktu widzenia gatunku – książka jest naprawdę dobra (znacznie lepsza niż przeczytany przeze mnie wcześniej, ale jeszcze nieopisany Emblemat zdrajcy) – szybka akcja, postacie, do których można się przywiązać, postacie zagadkowe, morderca okrutny, do którego czujemy obrzydzenie, ale z czasem – zaczynamy się wahać, czy na pewno jego wina jest bezdyskusyjna, czy nie był marionetką/ofiarą. Wreszcie czas i miejsce – nie jakieś niewiadome, odległe, nieznane – ale niemal tu i teraz, obok nas. Jednak nie będę kryć, że miałam mocne poczucie, że autor niedawno przeczytał wspomniane Anioły i demony – akcja prowadzona jest w dziwnie podobny sposób. Nie tak samo, ale podobnym wzorcem. Dodatkowo śmieszyły mnie właśnie takie kwestie jak wspomniane 20 osób po kursie profilerów w Quantico 😉

Zgadzam się też z opiniami, że nie jest to książka dla każdego. Jeśli ktoś uważa, że pewnych tematów nie powinno się poruszać, tym bardziej w kontekście rozrywkowym – Szpieg Boga wzbudzi w nim odrazę i bunt. Dodatkowo – w moim odbiorze jest bardziej okrutna od Aniołów i demonów (choć może to kwestia odległości czasowej i zatartych wspomnień/odczuć), dlatego wpisuję ją jako „dla dorosłych”.

Informacje:
Szpieg Boga, Juan Gomez-Jurado
Tytuł oryginalny: Espia de Dios
Język oryginalny: hiszpański
Tłumacz – Kaja Rupocińska
Rok pierwszej publikacji książkowej: 2006
Miejsce i rok polskiego wydania: Warszawa, 2006
Wydawca – Sonia Draga
ISBN: 97-88389779-95-3

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s