Amerykańska gejsza, Lea Jacobson

Skusiła mnie okładka. Potem opis. Amerykanka w Japonii, wchodząca w rolę niemal gejszy… Nie można było nieprzeczytać…

O Japonii wiem stosunkowo niewiele – choć na tyle, by wiedzieć, że to kultura kompletnie odmienna od naszej, a tym bardziej od amerykańskiej. To świat, w którym komunikacja zatrzymała się na poziomie… sama nie wiem jak to określić. Świat, gdzie nie istnieje słowo „nie”, gdzie nie istnieje dystans fizyczny, choć równocześnie kobieta powinna być bezpłciowa w domu i na ulicy, a emanująca namiętnością i podtekstami w sypialni i… barze (ale tylko ta zatrudniona do tego). To świat, w którym nikt się nie chwali i wszyscy są poważni, a równocześnie istnieją miejsca, gdzie za pieniądze wszystko się zmienia. I wbrew wyobrażeniom zachodnim – gejsze to nie prostytutki, natomiast to bardzo szanowana i wymagająca profesja.

Ze względu na to ostatnie wydawało mi się fascynujące i niemal nierealne, że gejszą została Amerykanka. Japońskie dziewczynki uczą się umiejętności gejszy przez wiele lat, często zaczynając w bardzo młodym wieku. I rzeczywiście – Lea nie zostaje gejszą, tylko hostessą. Dziewczyną do towarzystwa (ale też bez seksu), jednak mniej spiętą i bardziej wyzwoloną niż gejsza. Wolno się jej śmiać, chichotać, a jej śpiew nie musi być pociągający. Zamiast ceremonii parzenia herbaty – w erotyczny sposób nalewa whisky i ociera szklankę ze skroplonej pary; zamiast kimona – ubiera wieczorową suknię. I pije, często bardzo dużo, a za jej drinki płaci oczywiście klient.

Nie wiem na ile jest to książka biograficzna (pamiętnik), a ile w tym fabularyzacji, ale nawet jeśli gdzieś pół na pół, to nie przestaje być fascynująca. Odkrywa przed czytelnikiem Japonię, której niemal na pewno nie znał. Miejsce, gdzie psychiatra może zasugerować pracodawcy konieczność pożegnania się z rozchwianym pracownikiem, gdzie ludzie rzadko mówią wprost co myślą, gdzie dzieci żyją nierzadko w zupełnie nierealnym świecie, a zrobiony źle układ skomplikowanych gestów naraża na nieprzyjemną burę 3-4-latka.

W tle mamy opisy przygód nie tylko samej Lea, ale też jej przyjaciółek – tych poznawanych w barach i tych ze Stanów, które też przyjeżdżają do Japonii dorobić. Mamy też tło „historyczne” samej bohaterki (anoreksję, cięcie się, itp.), które chyba miało usprawiedliwiać jej pewne posunięcia, a także uzależnienie od alkoholu. Czy usprawiedliwia?… Sama nie wiem, jakoś nie czuję współczucia dla biednej tnącej się anorektyczki – może za mało tam właściwego tła, a może to nie do mnie akurat?

Książka pozornie nie jest długa (280 str, mały format), ale dość drobny druk i nagromadzenie wydarzeń sprawiły, że dość długą ją czytałam. Mimo to – warto. Spora dawka wiedzy + humor i wiarygodność sprawiają, że chce niezależnie od wad, nie irytuje i daje się lubić. Choć (niestety, bo lubię Świat Książki), trzeba się nastawić na kilka błędów ortograficznych (jak „kłutnia”) i interpunkcyjnych. Na szczęście nie występują masowo, więc jakoś przełknęłam.

Informacje:
Amerykańska gejsza, Lea Jacobson
Tytuł oryginalny: Bar Flower: My Decadently Destructive Days and Nights as a Tokyo Nightclub Hostess
Język oryginalny: angielski
Tłumacz – Agnieszka Wyszgrodzka-Gaik
Miejsce i rok polskiego wydania: Warszawa, 2011 (wcześniej 2009)
Wydawca – Świat Książki
ISBN: 9788377993361

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s