Anna we krwi, Kendare Black

To książka z jedną z najładniejszych okładek, jakie ostatnio widziałam. Mroczna, z czerwonymi akcentami, z włosami dziewczyny porywanymi przez wiatr przyciąga uwagę, narzucając pewne skojarzenia. Niektóre wydawnictwa zmieniały Annie sukienkę na czerwoną, ale wówczas szbyt duża ilość czerwieni zabija moim zdaniem efekt (choć nic nie przebije włoskiej wersji, gdzie grafik nałożył na sporą część okładki czerwoną ramkę zdobioną jakimiś złotymi szlaczkami niszcząc kompletnie wyraz grafiki).
Anna_we_krwi

Okładka sprawiła, że nawet nie czytałam opisu – chciałam poznać treść, skrywaną przez nią. A kryje się tam kolejna książka dla młodzieży stojąca pomiędzy opowieścią o poszukiwaniu i walce z duchami (porównanie głównego bohatera do Buffy z serialu Buffy – postrach wampirów, pojawia się szybko, choć sam Cas się na nie oburza szybko), a romansem paranormalnym.

Główny bohater to nastolatek – Cas, którego ojciec zabijał niebezpieczne duchy, aż sam zginął w szponach (albo raczej szczękach) jednego z nich. Wówczas syn przejął jego profesję, mając jednak na celu złapanie kiedyś zabójcy ojca. Skojarzenie z Buffy to jedno, ale książka silnie przypominała mi również serię Akta Harry’ego Dresdena. Czytałam je już wiele lat temu (5? Może więcej nawet), więc liczę się z tym, że wielu rzeczy nie pamiętam, ale jednak pewne wrażenie zostało. Matki obu są czarownicami, ojcowie obu zmarli, gdy oni sami byli dziećmi, obaj na „wojnę” zabierają swoje talizmany, w których moc wierzą. I obaj ścigają duchy i potwory…

Anna, kolejne „zlecenie” Casa, nie jest typowym duchem. Jest niezwykle silna, poza zabija w nietypowy sposób – nie w sposób, bądź w miejscu, w jakim zginęła, ale w swoim domu. Jej siła sprawia, że Cas musi szukać innych metod na jej osłabienie, na możliwość jej obezwładnienia… Co ciekawe – choć Anna zabija wszystkich, którzy wejdą na jej teren, Casa oszczędziła…

Już opis zdradza, że Anna to dziewczyna, na której ciąży klątwa. I przyznam, że rozwiązanie tej zagadki jest zaskakujące. Jestem przekonana, że większość czytelników będzie już mieć swoje rozwiązanie nim przeczyta scenę. I dostaną kubeł zimnej wody (:D) – i dobrze moim zdaniem, bo niezależnie od wszystkiego, całość pozostaje logiczna i spójna.

Opowieść czyta się łatwo, choć oczywiście można rozważać naiwność języka i niektórych dialogów, dość dużą przewidywalność i wreszcie ten paranormalny prawie romans (ale – tu duży plus dla autorki – ona sama potrafi się z tego śmiać – Cas w pewnym momencie myśli „Byłoby prawie normalnie. Tylko ja, moi przyjaciele i moja martwa dziewczyna. Pomysł jest tak niedorzeczny, że aż prycham na głos”). Można także czepić się pisania w pierwszej osobie, ale nie przeszkadzało mi to w czytaniu (choć wiem, że niektórych czytelników to drażni).

Zaskoczyła mnie liczba nagród przyznana tej książce. Jednak należy pamiętać, że to książka dla nastolatków. I patrząc na to tło – wyróżnia się. To nie jest kolejny klon Zmierzchu, ani Igrzysk, a poczucie humoru niewątpliwie mocno ją wyróżnia.

Książka przeczytana m.in. w ramach wyzwania Pod hasłem 🙂 oraz wyzwania Trójka e-Pik

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Anna we krwi, Kendare Black

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s