Jak z obrazka, Jodi Picoult

Bardzo lubię Jodi Picoult – choć nie jestem bezkrytyczna i nie jest to autorka, o której każdej książce pieję peany, ale naprawdę lubię. Porusza tematy trudne i nawet jeśli wewnątrz są pewne niespójności, albo coś mi nie gra językowo, to temat i jego ujęcie wynagradza resztę. Jednak „Jak z obrazka” to jakiś niewypał 😦

jak_z_obrazkaPoczątek książki wskazywał na tematykę wyobcowania kulturowego. Młody Indianin (mieszaniec), który poniekąd wstydzi się swoich korzeni, wyjeżdża od rodziny, podejmuje pracę jako policjant. Trudno mu się odnaleźć w nowej społeczności, gdzie nie jest do końca akceptowany, spotyka się z szykanami, złośliwością. I tak mamy kilkanaście (kilkadziesiąt?) stron. Po czym – ni z gruszki, ni z pietruszki – sytuacja się diametralnie zmienia i okazuje się, że mamy książkę o… przemocy w rodzinie! Na dodatek tak kompletnie przewidywalną, że gdzieś w okolicy 100 strony wiemy jak się potoczy i domyślamy jak się skończy. Brakuje zwrotów akcji, a sportretowane emocje znamy z setek innych książek. Na dodatek sportretowane w ten sam sposób.

Poruszony temat był ważny niewątpliwie, bo ofiar przemocy domowej, które wciąż wierzą, że będzie dobrze i milczą kryjąc siniaki jest masa. Ale mówiąc szczerze całość została opisana tak do bólu szablonowo, jak nigdy nie widziałam u Jodi. Nawet źródło siły, jakie w końcu odnajduje w sobie bohaterka jest wyczerpane na setki sposobów. Problemy przez nią poruszane rzadko są pokazywane tak bez zaskoczenia i z tak jednostajnej perspektywy.

Wielka szkoda – podejrzewam, że problemy etniczne byłyby ciekawsze… Jeśli nie znacie tej autorki – nie wybierajcie tej książki na początek przygody z nią, bo się zrazicie. Jeśli znacie – pomińcie, chyba, że nie macie niczego innego pod ręką, a księgarnie i biblioteki są daleko.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s